;)
Kowalskiemu umarła żona. Kilka dni po pogrzebie przyszedł na grób, siadł na ławeczce i wspomina żonę:
- Duszko ty moja, gdybyś ty nie umarła to bym cię na rękach nosił, gotował bym, sprzątał, futro bym ci kupił... W tym momencie poruszyła się ziemia, bo właśnie kopal kret
- Leż spokojnie duszko, na żartach się nie znasz?!
Losowe Dowcipy:
- Ty już mnie nie kochasz! - wzdycha dziewczyna jadąca z chł... Więcej
- Moje wykształcenie jest zawodowe. Więcej
Mąż niespodziewanie wraca do domu. Żona otwiera okno i mówi ... Więcej
Czemu adwokatów chowają cztery metry pod ziemią?
- Bo ... Więcej
- W rubryce wiek: XX. Więcej