;)

Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
- Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on:
- Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
- No i co z tego?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy 7 razy bisować...

Losowe Dowcipy:


Cyrkowy magik po swoim kolejnym popisie oznajmia widzom: Więcej

- Chciałabym bardzo podjąć prace. Najlepiej, żeby to było w ... Więcej

Hipnotyzer w cyrku wskazuje na jednego z widzów i mówi do pu... Więcej

Bogdan baraszkował w najlepsze z kochanką, gdy usłyszał, że ... Więcej

Na cyrkowej arenie odbywa się mrożący krew w żyłach numer: <... Więcej