;)

Przez wieś jadą wozy cyrkowe. Nagle do uszu jadących cyrkowców dochodzi przeraźliwy wrzask. Na podwórku, obok jednej z chałup jakiś chłop podskakuje w górę na wysokość komina, robi podwójne salto i spada na ziemię. Z jednego z wozów cyrkowych wybiega dyrektor cyrku.
- Panie, widownia będzie zachwycona! Angażuję pana! Za jeden taki skok podczas przedstawienia dostanie pan pięćset złotych!
- Eee, tam... Za pięćset złotych nie będę się co wieczór walił siekierą w nogę...

Losowe Dowcipy:


Jan Kochanowski siedzi pod lipą i cierpi, bo już od dłuższeg... Więcej

- Dzień dobry, jestem ankieterem OBOP. Czy mogę zadać krótki... Więcej

Porno gwiazda przychodzi do ginekologa.
-Mam się rozeb... Więcej

Na cyrkowej arenie odbywa się mrożący krew w żyłach numer: <... Więcej

Ubóstwo jest zaraźliwe. Najłatwiej je złapać w Urzędzie Skar... Więcej