;)

Facet w cyrku wychodzi na arenę z krokodylem. Staje na środku i kopie krokodyla w dupę. Krokodyl rozdziawił paszczę, a facet rozpina rozporek, wyciąga fiuta i kładzie krokodylowi na zęby. Potem bierze deskę i napierdala krokodyla po głowie. Krokodyl nic, tylko mu oczy z bólu łzawią. Po pięciu minutach napierdalanki wyciąga fiuta, krokodyl zamyka paszczę, a facet podchodzi do publiki i pyta:
- Proszę państwa, kto z Państwa chce spróbować tego samego; gwarantuję pełnię
bezpieczeństwa; bez obaw - nic nikomu się ni stanie!
W cyrku cisza, przez dłuższy czas nikt się nie zgłasza, po chwili z trzeciego rzędu podnosi się stara babcia i mówi:
- Ja tam może bym spróbowała, tylko żeby pan mnie tą deską po głowie tak nie walił...

Losowe Dowcipy:


Małżeństwo wybrało się do ZOO. Przed klatką z gorylem żona m... Więcej

Dwaj kieszonkowcy rozmawiają w celi:
- Widziałeś jaki ... Więcej

Spada facet ze stupiętrowego budynku. Leci i modli się:
Więcej

Ojciec ogląda zeszycik synka:
- Czemu, kurteczka, tak ... Więcej

- Dzięki hipermarketowi ................ mogłabym normalnie ... Więcej